niedziela, 18 czerwca 2017

Resin pieces, czyli żywica ♥

Hej! Przez ten weekend zachorowałam.. Oddychanie sprawia mi ból, ogólnie mówiąc, można powiedzieć, że umieram ._. No cóż, mam nadzieję, że do testów zawodowych mi przejdzie (taa, szczególnie, że testy są we wtorek), albo chociaż będę się czuła trochę lepiej :)
Swoją drogą od jakiegoś czasu szukam pracy, ale w Szczecinku kompletnie nic nie ma, a wyjechać nie za bardzo mam jak, bo muszę się opiekować psem.. Wczoraj wysłałam jedno cv, na razie cisza. Ciekawe jak to będzie..

Żeby Was nie zanudzać, powiem, że ostatnimi czasy kupiłam na allegro zestaw żywicy - nie Ice Resin, bo mnie póki co nie stać, ale jakąś zwykłą żywicę epoksydową, z tych tańszych (zapłaciłam jakieś 28 zł z wysyłką). Próbowałam robić jakieś charmsy, ale jedyne co mi wyszło w miarę, to 2 przypinki, które dziś pokażę. Póki co czekam aż przyjdą mi naklejki z Ali i będę mogła tworzyć!

Jakby kogoś interesował zakup takiej przypinki, to zapraszam na srebrną agrafkę (klik) lub e-mail, po 7 zł za sztukę :)

Łapcie:




Grafiki wycięłam z jakiejś gazety i zabezpieczyłam taśmą bezbarwną :D

Pozdrawiam! ♥

2 komentarze:

  1. Bardzo ładne przypinki. Ta z lamą moja ulubiona:) Wiesz co, też mam ochotę spróbować żywicy, ale właśnie mi się wydaje, że jest droga. Chciałabym odlewać sobie buciki lalkowe. Oj to by dopiero było cudownie, bo lale miałyby dostatek obuwia:)
    Mam nadzieję, że się wykurujesz i testy dobrze pójdą. Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie.

    PS. Dziękuję za miły komentarz i raz jeszcze bardzo ciepło witam u siebie w gronie obserwatorów. Ja u Ciebie też chętnie się rozgoszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze są! Bardzo mi się podobają rzeczy tworzone z żywicy. :)
    Powodzenia na testach!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To bardzo motywujące. Jeśli prace Ci się podobają, może zostaniesz na dłużej?
Proszę, nie pisz komentarzy w stylu "Fajny blog, obserwujemy?" Możesz być pewny/a, że wtedy nie odwiedzę Twojego bloga.
Staram się odwiedzać blogi komentatorów :)